Krwinka | Pajacyk | nieruchomości zielona góra

16

Styczeń

Restrykcyjne normy emisji spalin, a Seat Leon

Z bólem tętniącego spalinami serca przyznać trzeba, że samochody coraz rzadziej tworzone są po to, by nieść swoim kierowcom przyjemność. W redukcji rozkoszy z jazdy efektywne są głównie przepisy Unii Europejskiej, minimalizujące zużycie paliwa i wydzielanie spalin. Straty, jakie są tego rezultatem, spostrzec można chociażby analizując osiągi nowych samochodów – dbałość o naturę w żadnym razie nie idzie w parze z usparwnieniem osiągów. Nawet samochody z jednostką centalną diesla, które ostatnio dopiero uporały się ze swoimi największymi usterkami, z powrotem tracą. symbol TDI staje się przez to coraz mniej pożądane. W największym stopniu cierpią jednakże właściciele wersji wyścigowych – Seat Leon Cupra World Champion Edition i Seat Leon Formula Racing. To właśnie w ich przypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie zaprezentowali też “zielony” samochód, napędzany w sposób całkowicie ekologiczny. Czy jednak przyjazny naturze Leon ma możliwość przyjąć się w sektorze kompaktów? Nie zanim obsługa tego typu pojazdów zostanie bardzo ewidentnie ułątwiona. Może wystarczający będzie Seat Leon III, by – żyjąc w harmonii z przyrodą – nie wydawać sobie wyroku na hiobowe udręki, związane z absurdalnie małym zasięgiem?


Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.